Po szczęście na Cypr
Każdy z nas chciałby w życiu być szczęśliwy. Dążymy do szczęścia i poszukujemy go. Gdybyśmy wiedzieli, co jest w stanie go zagwarantować, zrobilibyśmy wszystko, żeby to mieć. Mnie udało się znaleźć taki eliksir na szczęście i chciałabym się nim z Państwem podzielić – tym eliksirem jest wyjazd na Cypr.
Cypr dla mnie i dla wszystkich tam przyjeżdżających jest wyjątkowym miejscem. Słońce, którego nie brakuje na tej magicznej wyspie, jest źródłem witaminy B, a także naturalnej foto- i fitoterapii. Dzięki niemu na Cyprze nie ma depresji i melancholii, a wśród jego mieszkańców panuje stoicki spokój. Cypryjczycy nie narzekają, bo, jak zwykli mówić, nie warto psuć nastroju sobie i innym. Nie zadręczają się też problemami nie do rozwiązania – wręcz przeciwnie. Zapominają o nich i czekają, aż problem sam się rozwiąże. Korzystają z rad Zenona z Kitionu, który uważał, że aby być wolnym, szczęśliwym i bogatym, trzeba być stoikiem i wyzwolić się od czynników i okoliczności zewnętrznych. I tak nie mamy na nie wpływu, więc przejmowanie się nimi to czysta strata czasu.
Na Cyprze żyje się pełnią życia. Cypryjczycy nie wynajmują mieszkań, bo tylko ptak mieszka na którymś tam piętrze. Oni zaś kupują domy po 250m² na rodzinę i nie przejmują się tym, że do nich należą tylko drzwi, a reszta do banku.
Liczba gości weselnych również nie stanowi dla Cypryjczyków problemu. Na ślub zaprasza się od tysiąca do kilku tysięcy osób. Po ślubie goście składają gratulacje w formie pieniędzy (różne kwoty, od 50 euro w górę), do których koniecznie trzeba załączyć wizytówkę. Jeśli zaś ktoś nie może przyjść na ślub, na zaproszeniach podaje się numer konta bankowego, by chociaż w ten sposób dana osoba mogła złożyć gratulacje. Jeśli jesteście Państwo ciekawi, jak wygląda cypryjski ślub, postaram się pokrótce o tym opowiedzieć.
Podczas ślubu kościelnego młodzi mają na głowach wieńce. W reakcji na słowa „Będziesz poddaną swojego Pana” dziewczyna podnosi suknię, starając się nadepnąć Panu Młodemu na nogę – jeśli jej się to uda, to ona będzie wiodła prym w małżeństwie. Jak nie trudno się domyślić, Pan Młody nie ułatwia jej tego zadania i ucieka stopą. Taka zabawa może trwać nawet do 20 minut.
Po ceremonii Młoda Para i zaproszeni goście udają się do tawerny.
W tawernie Młodzi tańczą swój pierwszy taniec, a goście weselni przylepiają do ich ubrań pieniądze.
Formą zbiórki pieniędzy jest również taniec z materacem – do niego również przylepia się pieniądze. Materac jest wypychany przez szczęśliwe mężatki, czyli w rozumieniu Cypryjczyków takie, które mają dużo dzieci. Zanim materac trafi na wesele i stanie się elementem tańca, przetacza się przez niego chłopca, aby Młodej Parze również chłopczyk się urodził. Dziewczynek im się nie życzy, bo są zbyt kosztowne – gdy dorosną, rodzice powinni kupić córkom dom.
Po weselu Młodzi idą do wspólnego domu, a Młody Pan starym zwyczajem wbija nóż w drzwi, by odstraszyć złe duchy.
Tak wygląda cypryjski ślub obecnie, ale gdy zagłębimy się nieco w historię, znajdziemy równie ciekawe informacje.
Dawniej po wsiach cypryjskich chodziła swatka ubrana od stóp do głów na czarno. Jedną z części garderoby zawsze miała odwróconą na lewo, aby swaty się udały.
Swatkę częstowano wszystkim, co posiadano najlepszego, poza czarną kawą. Miało to ustrzec Młodych przed smutnym i gorzkim życiem.
Swatka oceniała, czy dana osoba jest gotowa do małżeństwa wedle następujących kryteriów: Mężczyzna był gotowy do małżeństwa, gdy już zarabiał pieniądze i potrafił utrzymać rodzinę, a kobieta była gotowa, gdy posiadała posag. Jeśli chodzi o posag, to kobiety przygotowywały go sobie już jako małe dziewczynki – gromadziły one materiały, szyły zasłony, narzuty i sukienki, których Cypryjka posiadała 7 na całe życie – nie to co teraz, prawa?:)
Przed ślubem dziewczyna chodziła po wsi z wodą różaną i skrapiała nią te spośród napotkanych osób, które chciałaby widzieć na swoim ślubie. W tym samym czasie przyszły Pan Młody również chodził po wsi, tylko że zamiast skrapiać wodą różaną, częstował winem. Oczywiście wszyscy woleli spotkać Pana Młodego.
Tak to wyglądało kiedyś. Teraz można wziąć ślub kościelny i świętować potem w tawernie, ale można również wybrać inny, bardziej niekonwencjonalny sposób. Osobiście byłam świadkiem wesela na statku – statek płynął sobie przez przepiękne Morze Śródziemne, a zebrani na pokładzie goście cieszyli się szczęściem Młodych. W pewnym momencie statek się zatrzymał i wysunięto do morza drabinkę. Po chwili pojawiła się Panna Młoda wraz z druhnami – wszystkie zdążyły się już przebrać w stroje kąpielowe i czepki. Najpierw do wody weszła Panna Młoda, a za nią druhny. Po chwili rozległy się gromkie brawa – aplauz ze strony zgromadzonych gości.
Można więc świętować również w ten sposób. Można również wziąć ślub w hotelu, a potem obiecać sobie miłość na plaży hotelowej. I nie zapominajmy o tym, że Cypr to przecież Wyspa Afrodyty, więc zawarty tam ślub powinien zapewnić nam szczęśliwe życie.
Żeby ta gwarancja była jeszcze pełniejsza, można udać się na plażę, gdzie z piany morskiej wyłoniła się Afrodyta, znaleźć kamień w kształcie serca i wręczyć go ukochanej osobie – to prosty i sprawdzony sposób na dozgonną miłość. A żeby tą miłość dopełnić również szczęściem rodzinnym, nie zaszkodzi zawiesić sobie na szyi srebrnego lub złotego wisiorka w kształcie granatu – symbolu Afrodyty. Szczęście gwarantowane!
Ponieważ jakiś czas po ślubie wielu parom do pełni szczęścia brakuje dzieci, chrzest również proponowałabym zorganizować na Cyprze, ale pod warunkiem, że na chrzestnych poprosicie Państwo Cypryjczyków. Na Cyprze wszyscy bardzo chcą być chrzestnymi, a czy my na ich miejscu wyrażalibyśmy podobną chęć, oceńcie Państwo sami po przeczytaniu kilku informacji na temat roli i obowiązków chrzestnego na Cyprze.
A wygląda to tak: Jeśli na Cyprze ktoś poprosi nas o zostanie chrzestnym lub chrzestną, drugim rodzicem chrzestnym zostaje nasz małżonek. Jako chrzestni kupujemy ubranko do chrztu, 2 pary zwykłych ubranek, świecę, krzyżyk dla dziecka – koniecznie złoty lub platynowy, do tego olejki, mydełka, zabawki, żeby dziecko miało się czym zająć w kościele, no i oczywiście torbę na te wszystkie rzeczy. Jako chrzestnym nie wolno nam zapomnieć, że po chrzcie trzeba zaprosić gości do tawerny. Jeśli chrzestny jest bardzo dobry, sam pokrywa koszty wynajmu tawerny na 100-150 osób, a jeśli jest tylko taki sobie, pokrywa te koszty po połowie z rodzicami dziecka. Chrzestny kupuje również zabawki dla zaproszonych na chrzciny dzieci i drobne pamiątki dla gości, ale nie tańsze niż 6 euro – może to być np. maskotka, breloczek czy ikonka.
Ochrzczonego dziecka przez 3 dni nie wolno kąpać. Po 3 dniach przychodzi chrzestny i ta czynność należy do niego, nawet jeśli jest to jego pierwszy kontakt z tak malutkim dzieckiem.
A potem obowiązki systematycznie sypią się na chrzestnego jak lawina – chrzestny kupuje prezenty na urodziny, imieniny, Zajączka, Boże Narodzenie itd. Musi on również pamiętać o tym, że jego prezent nie może być tańszy niż 120 euro. Fajnie jest mieć cypryjskich chrzestnych, prawda?:)
Szczęście na Cyprze gwarantują więc Afrodyta, cypryjscy chrzestni, a także drzewa życzeń. Jeśli na Cyprze zobaczymy drzewo obwieszone białymi chusteczkami i różnymi innymi rzeczami, możemy być pewni, że oto znaleźliśmy drzewo życzeń. My również możemy zawiesić na nim coś swojego. Potem należy wypowiedzieć po cichutku życzenie, ale nie zdradzać go nikomu, tylko czekać, aż się spełni – a spełniają się zawsze, przynajmniej tak twierdziła nasza przewodniczka Ewa. Sama również „skorzystałam z usług drzewa życzeń” i Państwu polecam to samo.
A w poszukiwaniu szczęścia radzę udać się również do Pafos i koniecznie zobaczyć mozaikę przedstawiającą bóstwo czasu i przestrzeni w otoczeniu czterech pór roku. Tak jak przyroda zatacza krąg i pory roku się zmieniają, tak ludzie rodzą się i umierają. Bóstwo czasu i przestrzeni uczy nas, że krąg zataczają również nasze emocje i uczucia. Jeśli jesteśmy dobrzy i mówimy innym miłe rzeczy, rozsiewamy pozytywną energię, która wraca do nas z potrójną siłą. Jeżeli zaś narzekamy, jesteśmy w stosunku do innych źli i zawistni, emanujemy negatywną energią, która również wraca do nas w trójnasób.
Tak więc starajmy się być dobrzy i pozytywnie nastawieni, bo dając szczęście innym zapewniamy je sobie. Jak mawiają Cypryjczycy, bądź szczęśliwy i Ty!
No a naszego szczęścia nie umniejszy na pewno pobyt w dobrych cypryjskich hotelach. Szczególnie chciałabym polecić Państwu 4 z nich – Azia Resort And Spa, Constantinou Bros Hotels, St. George Hotel i Cyprotel Cypria Maris/Cyprotel Cypria Bay. Nie będę zasypywać Państwa informacjami na temat tych hoteli, bo te możecie znaleźć Państwo na stronach internetowych, do których odsyłam w ramce zatytułowanej warto się zatrzymać. Chciałabym jedynie podzielić się z Państwem kilkoma osobistymi informacjami na temat pobytu w tychże hotelach.
W hotelu Azia Resort and Spa możecie Państwo poznać przepisy na tradycyjne cypryjskie potrawy. Moje koleżanki dziennikarki wyraziły taką chęć i otrzymały listę przepisów od samego managera hotelu.
Sam hotel jest położony w sąsiedztwie pięknej piaszczystej plaży, z której chętnie korzystają goście hotelowi.
Pokoje są duże i przestronne, a kuchnia wyśmienita.
W hotelu St. George skosztujecie Państwo wybornie przyrządzonego łososia i innych specjałów cypryjskich, a także spotkacie Państwo fantastyczną osobę do kontaktów z gośćmi – Rafaelle. Nawiązuje ona osobisty kontakt z każdym gościem, z każdym się wita. Potrafi powiedzieć wiele miłych, pozytywnych rzeczy, ale również wysłuchać sugestii z Państwa strony.
W sieci hoteli Constantinou Bros możecie Państwo wybrać odpowiedni dla siebie hotel w zależności od Państwa planów urlopowych. Constantinou Bros dysponuje bowiem zarówno hotelem dla rodzin z dziećmi, jak i hotelami dla osób, które przyjechały na Cypr, żeby sobie od dzieci odpocząć.
W hotelu Asimina Suites z grupy Constantinou Bros co wieczór odbywają się występy na żywo. Osobiście uczestniczyłam w występie artysty z Rumunii, którego głos był przepiękny i warty usłyszenia. Polecam Państwu posłuchać muzyki w Asimina Suites i umilić sobie słuchanie wybornymi drinkami, które tam serwują. Zresztą nie tylko drinki są wyborne – dania w restauracji są wyjątkowo wyszukane i smaczne – zadowolą podniebienie nawet największego smakosza.
Hotel Riu Cypria polecam z kolei ze względu na panującą tam wręcz rodzinną atmosferę – kucharz pracuje tam 16 lat, kelnerzy po 12 lat i dłużej. Atutem tego hotelu jest również świetna kuchnia. Hotel od listopada będzie zamknięty i poddany renowacji, a od maja powita nas w swym nowym wnętrzu.
Pobyt w tych wspaniałych hotelach na pewno zagwarantuje Państwu szczęście, a przed powrotem do Polski warto zaopatrzyć się w talizman płodności, ser kozi halloumi, oliwki, oliwę, limonki, pastę z drzewa chlebowego, świeże figi, cypryjski przysmak soutzoukos (nazwa spolszczona szuszuko), Komandariję i wino Alina z winiarni Vouni Panayia. Tak zaopatrzeni na pewno zaznacie Państwo szczęścia również w Polsce, kosztując któregoś z przywiezionych smakołyków.
Dziękuję Cypryjskiej Organizacji Turystycznej i Dyrektorowi Przedstawicielstwa CTO w Polsce Pani Marzenie Olejnik za umożliwienie zebrania zaprezentowanego tutaj materiału. |
|
WARTO SIĘ ZATRZYMAĆ:
AZIA RESORT AND SPA
www.aziaresort.com
Akamas Ave., P.O.Box 62108,
8061 Paphos, Cyprus
events@aziaresort.com
tel. +357 26845100
fax. +357 26845152
CONSTANTINOU BROS HOTELS
www.cbh-cyprus.com
csm@cbh-cyprus.com
Poseidonos Avenue, P.O. BOX 60182,
CY-8101, Pafos-Cyprus
Tel. +357 26884307
Fax. +357 26961124
CYPROTEL CYPRIA MARIS
CYPROTEL CYPRIA BAY
www.cyprotelshotels.com
P.O. BOX 60456
8127 Paphos, Cyprus
Tel. +357 26964111
Fax. +357 26964125
St. GEORGE HOTEL
P. O. Box 62372
8063 Chlorakas
Pafos
Cyprus
tel.: 00357 26845000
fax: 00357 26845800
www.stgeorge-hotel.com
e-mail: stgeorge@stgeorge-hotel.com

Cypryjski przysmak soutzoukos (szuszuko)

Talizmany płodności

Ślub na jachcie

W cypryjskiej winnicy |